Nocne dyżury na pogotowiu

Nocne dyżury na pogotowiu

Wielu lekarzy odbywa nocne dyżury na pogotowiu. Jest to praca bardzo dobrze płatna, która pomaga podreperować budżet każdego lekarza. Jednocześnie jednak nocne dyżury mogą okazać się zajęciem niezwykle trudnym i wyczerpującym. Podczas nich lekarz może być bowiem w ciągłym ruchu, stale przyjmować nowych pacjentów. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy podczas dyżuru w okolicy dojdzie do poważnego wypadku, jak pożar czy wybuch gazu, podczas którego obrażeniom ulegnie wiele osób. Lekarze podczas nocnych dyżurów pogotowia przyjmują bardzo różne przypadki. Zdarzają się zasłabnięcia, zawały, złamania kończyn czy nagle ataki bólu wyrostka robaczkowego. Nie raz też na pogotowie są odwożone ciężarne kobiety z krwotokiem. Zdarza się ponadto, że na pogotowie trafiają ofiary pobicia czy gwałtu. Czasami są to konflikty domowe, kiedy indziej rozgrywają się one w miejscach publicznych. Rzecz jasna, na takich dyżurach nie brakuje też niedoszłych samobójców czy osób, które przesadziły z alkoholem lub narkotykami i potrzebują płukania żołądka. Lekarz na nocnym dyżurze pogotowia musi okazywać ciągłą czujność, brać pod uwagę różne przyczyny i skutki poszczególnych dolegliwości, działać szybko i skutecznie, a jednocześnie w sposób odpowiedzialny i nie zagrażający pacjentowi. Praca ta okazuje się niezwykle trudna i stresująca, ale też przynosząca sporo pieniędzy i satysfakcji, zwłaszcza gdy uratuje się komuś życie.